Kontakt
TĘCZOWA AKADEMIA PRZEDSZKOLAKA - Samorządowe Przedszkole nr 123 w Krakowie

OPOWIEŚĆ RUCHOWA-ANIA M.

ponad 6 lat temu

Zapraszamy do ruchu przy opowieści

pt. „Rodzinny spacer” N. Łasochy.

Rodzic czyta opowiadanie, a dziecko ruchem ilustruje

jego treść.

Przed przystąpieniem do zabawy  proszę przygotować kocyk.

 

Rodzinny spacer 

Rodzina wybrała się na długi spacer. Rodzice zdecydowali, że wszyscy pojadą rowerami (dziecko kładzie się na plecach i unosi nogi). Droga prowadziła pod górę, więc na początku było bardzo ciężko (dziecko powoli porusza uniesionymi nogami, wykonując „rowerek”). Ale za górką pojawił się łagodny zjazd i rowery przyspieszyły (dziecko kręci coraz szybciej). Gdy dojechali na skraj lasu, zsiedli z rowerów i w dalszą drogę wybrali się pieszo. Dzieci biegły, zachwycone leśną ścieżką (dziecko biega po pokoju/podwórku)). Ale najmłodszy brat nagle się rozpłakał (dziecko zatrzymuje się i staje w rozkroku). Rodzeństwo zaczęło więc go rozśmieszać, robiąc zabawne „a kuku” (dziecko wykonuje skłony do przodu i rozśmiesza brata)). Jakież było zdziwienie, gdy w pewnym momencie na ścieżce pojawiły się przewrócone kłody drzew. Trzeba było przejść pod nimi (dziecko pełza  po dywanie). A potem przeskoczyć przez niewielki strumyk (dziecko skacze obunóż do przodu). Ścieżka bardzo się zwęziła (dziecko idzie, stawiając stopę za stopą). Mama powiedziała, że słychać dzięcioła. Wszyscy więc przystanęli i nasłuchiwali to z jednej, to z drugiej strony (dziecko staje  w rozkroku i robi skręty tułowia). W pewnym momencie las się skończył. Pojawiła się łąka. Trawy były już naprawdę wysokie, więc trzeba było podnosić wysoko nogi (dziecko spaceruje, wysoko unosząc kolana). Na skraju łąki dzieci oznajmiły, że czas na odpoczynek. Wszyscy więc rozłożyli koc i usiedli. Nagle dzieci zaczęły się wiercić (dziecko wstaje). Ojej! Nogi obsiadły jakieś robaczki, łaskocząc wszystkich po kolei (dziecko potrząsa raz jedną, raz drugą nogą). Zaraz potem na niebie pojawiły się chmury i pierwsze krople spadły na ziemię. To był znak, że najwyższa pora wracać (dziecko wchodzi pod kocyk). Rodzina, choć zmęczona, wróciła bardzo zadowolona (dziecko rozkłada ponownie kocyk i leży na nim przez chwilę)

Brak zdjęć w tej galerii